Koniec wielkiej debaty o polskim majonezie
Jeśli zapytasz Polaka o majonez, prosisz się o kłótnię. Zazwyczaj jest to wojna między zagorzałymi fanami ostrego, octowego stylu a tymi, którzy przysięgają na delikatną, kremową odmianę. Ale jako szef kuchni powiem ci, że jedynym zwycięzcą jest ten, który zrobisz we własnej misce. Polski majonez różni się od swoich francuskich czy amerykańskich kuzynów. Jest bezwstydnie żółty, niesamowicie sztywny (nie powinien się trząść, powinien stać na baczność) i ma wyraźny, musztardowy kręgosłup, który przełamuje tłustość wędlin i sałatek jarzynowych.
Sekret Szefa Kuchni: Temperatura to wróg emulsji. Jeśli trzymasz jajka w szafce – jak robi to wielu porządnych kucharzy – już wygrywasz. Jeśli jednak masz w zwyczaju trzymać je w lodówce, musisz wyjąć je co najmniej 30 minut przed rozpoczęciem. Zarówno olej, jak i żółtka muszą mieć dokładnie taką samą temperaturę pokojową, inaczej majonez się zważy.
❖
Wybór oleju ma znaczenie
Nie ulegaj pokusie użycia tutaj swojej wyszukanej oliwy z oliwek extra virgin. Jest zbyt gorzka, a jej profil smakowy zupełnie nie pasuje do tego stylu. Autentyczny polski majonez wymaga neutralnego, czystego nośnika dla smaku musztardy i jajek. Olej rzepakowy (często sprzedawany w Wielkiej Brytanii jako olej roślinny) to tradycyjny wybór. Tworzy to charakterystyczne, jedwabiste odczucie w ustach, nie przytłaczając delikatnej równowagi kwasowości i soli.
Notatki i Dyskusja
Bądź pierwszą osobą, która zostawi notatkę do tego przepisu.
Zostaw notatkę lub zadaj pytanie