Karnawał na talerzu
W lutowym mroku, kiedy lampki choinkowe już dawno zniknęły, a brytyjska pogoda robi wszystko, by zepsuć nastrój, Polacy mają odpowiedź: Tłusty Czwartek. Podczas gdy wszyscy inni ustawiają się w kolejkach po pączki, prawdziwi koneserzy robią faworki. To nie są ciężkie, drożdżowe wypieki. Są to niewiarygodnie lekkie, kruche wstążki smażonego ciasta, oprószone zamiecią cukru pudru. Rozpadają się przy nagryzieniu, rozpływając się w ustach i nie pozostawiając nic poza słodyczą i nutą bogatego żółtka.
Sekret Szefa Kuchni: Przemoc to kluczowy składnik. W przeciwieństwie do ciast drożdżowych, z którymi trzeba się obchodzić delikatnie, ciasto na faworki musi być bite. Dosłownie. Użyj ciężkiego wałka, aby wielokrotnie uderzać ciasto, składając je i uderzając ponownie przez około 10–15 minut. Wtłacza to powietrze w strukturę, gwarantując te charakterystyczne, mikroskopijne pęcherzyki na powierzchni podczas smażenia.
❖
Spirytus w cieście
Na liście składników możesz zauważyć kieliszek wódki lub spirytusu rektyfikowanego. Nie pomijaj tego. Nie próbujemy cię upić; wysoka zawartość alkoholu gwałtownie paruje w gorącym oleju, tworząc wewnętrzne ciśnienie, które spulchnia ciasto, jednocześnie zapobiegając wchłanianiu przez nie zbyt dużej ilości tłuszczu. To różnica między chrupiącym, suchym finiszem a rozmokłą, tłustą masą.
Notatki i Dyskusja
Bądź pierwszą osobą, która zostawi notatkę do tego przepisu.
Zostaw notatkę lub zadaj pytanie